Wspólnoty

2010-09-19 20:32

Jak szczęśliwi są ludzie, którzy razem nie mają tego, czego razem pragną! Chcieliby (na przykład) mieć wspólny dom i wspólnie ich na niego nie stać. Jak są nieszczęśliwi ci, którzy mają wspólny dom, ale nie mieszkają w nim razem, tylko osobno! Zmęczeni sobą i tym domem zaczynają z niego wychodzić, nie mogąc w żaden sposób znieść (rzeczywiście nieznośnego) faktu, że są w nim sami. Wspólne nieposiadanie jednoczy, wspólna tęsknota za tym, czego się pragnie we dwoje, scala. Osobne, beznadziejnie samotne, wstydliwie niekonsultowane z drugim próby osiągnięcia tego samego czegoś wspólnego, które się kończą niepowodzeniem, są prawdziwie smutne. Wówczas w końcu siadają razem ci ludzie pośród tego, co mają wspólne, i zaczynają formalnie to dzielić, ponieważ osobne dusze muszą posiadać każda swoje ciało i środowisko, podczas gdy zjednoczone wszystko z sobą dzielą.

Wyszukiwanie

Kontakty

Niech żyje wolność słowa!

Nie znaleziono żadnych komentarzy.