Rota...

2010-07-05 15:06

Bardzo przepraszam, jeżeli kogoś urażę, nie jest to moim celem, ale od wyrażenia pewnej myśli nie mogę się powstrzymać. Otóż powiedziano mi już kilkakrotnie, żebym sobie poczytała pochwały wielkiego świata dla mądrego wyboru Polaków, i naprawdę opadają mi ręce. Gdzie się podziała duma tego narodu? Ta sama, z powodu odczuwania której walczyli i umierali nasi przodkowie? Ta sama, która tętni w słowach Roty[1] (Konopnicka, gdyby wyleciało z pamięci)? (Jeśli ktoś chce mi teraz powiedzieć, że porzuciłam moją ziemię, to proszę się powstrzymać, gdyż ja ją tylko - mam nadzieję - czasowo i to z musu opuściłam). A tu co się wyprawia? Całe miasta Polaków z braku możliwości godnego życia lub utrzymania się w ogóle wyjechało (w większości pewnie na czas określony). Nie tylko za granicą, ale i w kraju, mam wrażenie, kompletnie się już zapomina zasady polskiej gramatyki, o słownictwie nie wspominając. Ludzie się cieszą jak dzieci, które dostały zabawkę za ładnie posprzątany pokój, bo wybrali BK i Zachód ich pochwalił (który przecież co innego miałby zrobić, skoro mu ten wybór jest na rękę?!). A kogo wybrali? No właśnie pro-niemieckiego prezydenta, który wpadł na obłąkany wprost pomysł podpisania zakrawającej na pogwałcenie wolności obywatelskiej ustawy przeciw przemocy w rodzinie (https://www.rzecznikrodzicow.pl/index.php), która ma spore szanse po prostu upaństwowić polskie dzieci. Jestem przekonana, że mój własny ojciec mógłby z powodzeniem pójść siedzieć albo w każdym razie mnie stracić, gdybym się poskarżyła za niektóre aspekty metod wychowawczych, a jakby nie patrzeć, ostatecznie podobno wyrosła ze mnie mądra kobieta. Bo przecież tam mowa choćby o naruszaniu wolności, a czymże innym jest popularny tzw. szlaban, któremu zdarza się przybierać nawet i drastyczne formy? Kto by mnie na mnie wychował, gdybym w swojej dziecięcej głupocie przyczyniła się do pozbawienia czy ograniczenia praw do opieki nade mną własnego ojca? Jeśli to przejdzie, mnóstwo normalnych, zdrowych rodzin się zwyczajnie rozpadnie na skutek ingerencji państwa, a przynajmniej ma duże szanse na niej stracić. I to ma być (btw. element prezydenckiej przysięgi) dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli??? Już za samą próbę przepuszczenia czegoś takiego kandydat na prezydenta zamiast kandydować na prezydenta powinien się podać do dymisji...

        Partia odpowiadająca za obecny bezwstydny (nie)rząd ma osobę wyborcy i jego prawa w głębokim poważaniu, na jego oczach śmieje mu się (albo pluje może raczej?) w twarz, ignorując tu 750 000 czy też tam prawie milion pod koniec podobno podpisów (osławione 4xTAK), tu 48 100 podpisów (ww. ustawa), tu 50 000 podpisów (śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej), w dodatku właśnie zyskuje monopol na władzę w kraju, a ludzie się naprawdę cieszą! Bardzo chcę wiedzieć, z czego takiego.

        Że niby prezydent ma tylko funkcję reprezentacyjną? Byłoby miło, ale nie. Powołuje, na przykład, aż dwóch (z tylko pięciu) członków KRRiTV (dwóch Sejm i jednego Senat). Mając monopol władzy, kontroluje się przecież całkowicie podstawowe narzędzie hipnotyzujące. Nie taki mały wpływ ma i na sądownictwo, skoro powołuje prezesów i wiceprezesów sądów i mianuje sędziów. To jest niewiele?

        I tak oto panowie starają się zaglądać Polakom do domów i pouczać o wychowaniu nie swoich dzieci, chcą, żeby słuchali tego, co im mówią, bo jest to dla nich ICH ZDANIEM dobre, a nawet i tego chcą, żeby czytali to, co jest dla nich ICH ZDANIEM dobre. Wszakże w imię walki z hazardem (prawie jak amerykańskie wyciąganie kasy na walkę z terroryzmem, których część idzie najprędzej na zatuszowanie faktu, że chyba nie ma z czym walczyć) charyzmatyczny pan Tusk gorąco pragnie przyznać sobie prawo do filtrowania zawartości internetu... Ciekawe w jakim celu? Przecież nie dla podtrzymania wolności wypowiedzi i powszechnego dostępu do informacji potencjalnie "niebezpiecznych" chyba...

 


[1] Nie rzucim ziemi skąd nasz ród!

Nie damy pogrześć mowy!

Polski my naród, polski ród,

[...]

Nie damy, by nas gnębił wróg!

[...]

Do krwi ostatniej kropli żył

Bronić będziemy ducha,

[...]

Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz,

Ni dzieci nam germanił.

Wstanie potężny hufiec nasz,

Duch bedzie nam hetmanił

[...].

 

 

Wyszukiwanie

Kontakty

Niech żyje wolność słowa!

Nie znaleziono żadnych komentarzy.