Patrzę na niego

2010-05-01 00:00

patrzę na niego, kiedy nie widzi... bezpiecznie
...bez obawy o niezręczne napotkanie jego spojrzenia

patrzę na niego z troską... jak matka na dziecko
i z ślepą miłością... jak dziecko na matkę

patrzę na jego piękne ręce, jak wykonują zwykłe czynności –
przewracają kartki w zeszycie... wiążą sznurówki...

to przecież te same ręcę, które mnie dotykały
...te same, które nosiły mi cięższe książki

oczy, od których uciekam, to przecież te,
w które uwielbiałam się zagłębiać...

dźwięk jego głosu to nadal ten, który zabijał moją ciszę
i wypełniał próżnię ducha... ten sam, który sprawia mi dziś ból

patrzę na niego, zastanawiam się i nie wiem, gdzie się ukryli(śmy) –
mój On i jego ja...

chłód zastąpił dotyk
...zamiast pocałunku potężna tęsknota

uwięziona w trudnym udawaniu,
że nie rani mnie jego bliska dalekość

Wyszukiwanie

Kontakty