"w twej szyi pochyleniu moje znużenie/ mój głód w skurczu twego brzucha" [Taborski, EROTYK X o wszechobecności]

Uwagi techniczne

Daty i dedykacje pominięto celowo w oczywistym, mam nadzieję, celu.

        Z założenia ta strona nie ma wydawać dźwięków, tzn. ma rozmawiać z oczami, nie z uszami. Stąd też polecana muzyka będzie wymieniana jedynie bibliograficznie.

 

Proszę o wybaczenie

Wiem, że wiele osób ma zdrowe oczy i dostaje białej gorączki na brak przecinka... Uwierzcie mi, że zawodowo dostaję jej i ja. Ale jako osoba prywatna zajmuję się tym, co piszę, a nie tym, jak to robię. Przysięgam, że kiedyś podejmę trud zredagowania tego wszystkiego. Wtedy to uporządkuję, gdzie należy, wielkie i małe litery i umieszczę wszystkie niezbędne znaki przestankowe i diakrytyczne (bo to nie to, że ich nie znam), a nawet usunę zbędne, ale teraz naprawdę, naprawdę nie mam czasu...

        Btw. pisanie tu na gorąco uniemożliwia wstawienie znaku "ś", więc to jedno przynajmniej nie jest wynikiem mojej ignorancji i chwilowego zaniedbania... Nie ma też możliwości wyjustowania tekstu w kolumnach, także przykro mi, mnie też to drażni. A jeszcze bardziej to, że grecki akcent acutus wygląda prawie jak gravis, ale z tym też się nic nie da zrobić :/.

        Czy tyle wystarczy na moje usprawiedliwienie? :D

Towarzyszą mi w życiu dwie nadzieje: że wszystko, co robię na skutek odczuwanego wewnętrznie do tego przymusu, od dobrego pochodzi i będzie miało dobre skutki oraz że pewnego dnia będę oglądała dobra Pana w krainie żyjących (por. Ps 27,13).

WAŻNE OGŁOSZENIE 

  

Sceptycyzm u przyjaciela to cenna rzecz. Darva mnie słusznie objechała, że nie umożliwiłam wypowiedzi pod każdym postem. Fakt. (Nie zrobiłam tego, bo szablon strony nie ma dynamicznego narzędzia, które by mnie informowało o najnowszych komentarzach, nauczyć się HTML nie mam ciągle czasu, a sprawdzanie ręczne, gdzie ktoś coś dodał, zajęłoby mi wieki).

        Jeżeli jednak jest taka potrzeba, OK - dodałam forum pod każdym postem (w obrębie Cogitationes, Poemata, Cotidie) ale bez kasowania go na głównej stronie zakładek (Τὰ εἰς ἑαυτόν > Cogitationes, Τὰ εἰς ἑαυτόν > Poemata, Cotidie), gdzie jego funkcja ulega w związku z powyższym zasadniczej zmianie. Jeśli mianowicie chcesz, żebym zobaczyła ten komentarz, na tym właśnie forum mnie o nim poinformuj, proszę.

 

        Przykład:

Chcesz coś napisać (i żebym to przeczytała) pod wierszem Idioci. Piszesz zatem pod tymże wierszem, potem cofasz się do poprzedniej strony, czyli w tym wypadku Poemata (Strona startowa > Τὰ εἰς ἑαυτόν > Poemata) i wklejasz na tamtejszym forum jedno z dwojga:

1. tytuł postu (czyli w tym wypadku Idioci),

2. bezpośredni link (czyli w tym wypadku: http://moriana.webnode.com/products/idioci/).

         W ten sposób jakoś będę w stanie to ogarniać i odpowiadać, póki się nie nauczę tego HTML...

        

        Skoro komentarze, to i zasady:

1. nie używamy imion, tylko nicków,

2. mój nick brzmi moriana vel mori (do wyboru),

3. mój nick piszę się małą literą i bardzo, bardzo proszę, żeby go nie pisać dużą, bo - wiem, że to głupie - szczerze nie znoszę kształtu wielkiej litery M,

4. do tych, którym zależy na rozpoznaniu: proszę sobie nadawać w miarę możliwości znane mi oraz oryginalne ksywki, bowiem niektórym powtarzają się imiona :P.

 

        Koniec ogłoszeń. Dziękuję za uwagę :).

 

 

Najlepsze Blogi

Przedmowa

Gdyby ludzie byli garnkami, można by o nich powiedzieć, że z jednych woda wykipi z impetem bez względu na to, czy zostaną zakryte pokrywką, czy nie, a jej „wybuch” zwróci uwagę domowników; w drugich zaś wygotuje się ona spokojnie, wyparuje niemal niezauważona, podgrzewając jedynie nieco powietrze. Toteż jedni ludzie zostawiają po sobie dusze w albumach ociekających emocjami zdjęć, w zamalowanych uczuciami płótnach, wyryte w skałach albo drewnie, odlane w gipsie, ukryte w wyrazach, zapisanych słowach, a inni żyją i umierają po cichu. W obydwu wypadkach mówimy jednak o życiu, czymś wysoce nieobojętnym. Cokolwiek się w nim zdarza, ma wartość, i chciałabym, żeby wszyscy mieli na uwadze. Cokolwiek tu zostało upublicznione, jest elementem i owocem czyjegoś życia, mojego mianowicie przede wszystkim, do którego prawo autorskie mam wyłącznie ja (nie licząc Boga, bez Którego uważam się za kupkę popiołu niezdolną do absolutnie niczego), więc tak jak sama szanuję, proszę również, by mnie szanowano.

        W starożytności otwarcie powstawały dzieła na ten sam temat i nikt nie miał z tym żadnego problemu. Ja nie mam go także. Jeśli ktoś znajdzie tu inspirację, której każdy przecież szuka, niech to będzie z pożytkiem dla wszystkich. Wszelkie cytaty, refleksje i nawiązania są dobre, dopóki są uczciwe i konstruktywne. Co jest moje, niech więc moim pozostanie, a jeśli coś duchowo zyskasz na kontakcie z tymże, to mnie cieszy i tego Ci serdecznie gratuluję.

Tu można podpisać petycję do NNP o uprzejme niezadłużanie nas DŁUŻEJ:

http://www.dlug.koliber.org/#podpisz

Każdy chyba zna pajacyka:

Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl

Wyszukiwanie

Kontakty

moriana Everybody lives somewhere, but for now let's say it's Old Testament, Zechariah 8.8... I've got one... Feel free to ask :).

I used to be anybody's guess. (Dotąd nikt mnie nie znał).
        W piosence Shout 2000 (Disturbed) padają słowa, które są znakomitym uzasadnieniem istnienia tej strony:
I hope we live to tell the tale. I hope we live to (shout) the tale (shout). Co znaczy: "Mam nadzieję, że żyjemy, by opowiadać historię. Mam nadzieję, że żyjemy, by (wykrzykiwać) historię (wykrzykiwać)".

         My life is my message, jak powiedział Mahatma Gandhi...

Quid novi, czyli gdzie coś ostatnio zmieniłam

Cotidie

Søren Kierkegaard (5/5/1813–11/11/1855)

Cogitationes

Straszydła

Cogitationes

The life of the self is found in the life of the other (Życie własnego ja jest odnalezione w życiu tego drugiego)

Cotidie

Nie czytam Biblii

Cogitationes

To commit or not to commit (Popełnić czy nie popełnić)

Cogitationes

Pieśnią moją jest Pan

Cotidie

Raport

Cotidie

Miscellanea

Cotidie

W chmurach, nie w piasku